niedziela, 20 stycznia 2013

Megaa *-*

Więc tak. Wczoraj miałam megaa głupawkę przez cały dzień. Dosłownie. Zaczęło się to o 2:00 A.M., jak poprosiłam tatę, żeby mi łóżko pościelil xd. On oczywiście się zdziwił: Już? Co tak wcześnie? To w ogóle do ciebie nie podobne (ahaha :D jebłam i nie wstanę). Oczywiście ja jak to ja powiedziałam, że muszę jutro wcześnie wstać. No to poszłam spać około 2:30 A.M. Rano do mnie mama zadzwoniła i powiedziała, że właśnie jedzie na 12 do Galerii dominikańskiej. Normalnie dostałam zawalu wtedy, -.- bo się umówiłam z Maksem na 12 właśnie pod Galerią. No, ale ok, trochę się spóźniłam na to spotkanie. Hehe. Tylko gdzieś tak 15 minut. Szliśmy w stronę rynku i spotkaliśmy jego znajomych. Bekaa. Myślałam, że tam śmiechem wybuchnę, ale się powstrzymałam (jakoś ><). Oni poszli do Mac'a, a my sobie jeszcze chodziliśmy trochę po rynku, a potem do renomy ;p Palców nie czułam później, tak zimno było. xd. Hehe. Ciągle się śmiałam, a jak przestawałam to tylko na chwile i potem znowu. To było dziwne O____O No, ale się w końcu uspokoiłam. Szybko minęło nam to spotkanie. Niestety...no, ale w ferie się zobaczymy <3 Potem na przystanek, do tramwaju i do Pasażu z Martyną ;3 Trochę pochodziłyśmy, ale nic konkretnego. Potem poszła do domu i przyszła Haniaaaaaaa ;p Chciałam sobie taką zajebistą koszulę kupić, ale kurwa zapomniałam kasy wziąć -.- Miałam tylko 5 dych. Haniaaaa się uparła i chodziłyśmy jeszcze po innych sklepach, żeby coś znaleźć. Weszłyśmy do Stradivariusa. Miałam potrzeb kupić coś.

-Ej. Ja muszę coś dzisiaj kupić. Mam taką potrzebę.
-No to masz tą spódnicę.
-Taa. "Musze coś kupić" a ty "to masz spódnicę" -.- - Obydwie wpadłyśmy w trans śmiechu i wszyscy się na nas gapili ahahah

Poszłam przymierzyć spódnicę i koszulkę. Spódnicę odłożyłam i wzięłam koszulkę :D Było mnie na nią stać.! hehe. Poszłyśmy jeszcze do Mac'a na MacFlurry i poszłysmy na rondooo. :P Zacząłam narzekać, że nikt do mnie na noc nie przyjdzie, a chciałam, żeby ktos był. No i wtedy Hania geniusz powiedziała, że ona chyba moze, więc zadzwoniła do mamy, a ja do taty i tak wyszło, że się zgodzili <3 Poszłyśmy do niej. Spakowała się. Poszłyśmy do mnie i ogarniałyśmy fejsa, tumblra i aska. No i oczywiscie gg 4 ever. Powiedziałyśmy mamie Hani, że pójdziemy spać jeszcze tego samego dnia, ale nam coś nie wyszło xD

2 komentarze: